fbpx

Balkon i ogród po niemiecku – słownictwo

Poród w Szwajcarii – praktyczne porady

Poród w Szwajcarii – praktyczne porady 560 315 Diana Korzeb

We wpisie Poród w Szwajcarii – praktyczne porady zgromadziłam wypowiedzi 18 dziewczyn, moich znajomych, kursantek, obserwatorek i czytelniczek i znajomych znajomych ;), które rodziły w niemieckojęzycznej Szwajcarii. Poprosiłam je o odpowiedź na jedno pytanie: Jaką jedną rzecz warto wiedzieć, jeśli planuje się urodzenie dziecka w Szwajcarii?

Bardzo dziękuję wszystkim za udział w tej mini ankiecie, bo dzięki nim mogę przedstawić Ci cały wachlarz praktycznych porad związanych z porodem w Szwajcarii.

Przy poszczególnych poradach zwróć proszę uwagę na to, gdzie mieszka osoba udzielająca porady, bo w różnych kantonach, ba! W różnych szpitalach może być trochę inaczej.

Poród w Szwajcarii – co zabrać do szpitala?

Do szpitala nie trzeba brać ubranek dla dziecka – tylko ubranka na wyjście ze szpitala są potrzebne.

– Ania, Schaffhausen

Na pewno nie trzeba zabierać do szpitala rzeczy innych niż osobiste. Wszystkie środki pielęgnacyjne dla noworodka są dostępne. Dziecku potrzebne są tylko ubranka na wyjście ze szpitala.

– Martyna, kanton St-Gallen

Gdy zobaczyłam listę rzeczy do szpitala to pytałam położnej czy to jakiś żart, przecież ta lista jest niekompletna 😑 kierowały mną myśli o tym jak jest w Polsce. Moja położna się tylko zaśmiała, że co ja chce zabrać? Mam mieć piżamę, dres, skarpety, ubranko na wyjście dla dziecka, muzykę do porodu, aparat, kamerę 😂 Wszystko ale to wszyyyyssstttkoooo dostajesz w szpitalu, nawet piżamę do karmienia jak nie masz, majtki z siateczki, podkłady, podpaski dla dziecka masz absolutnie wszystko.

– Ewelina, kanton St. Gallen

Do szpitala nic nie potrzebuje oprócz ubrania dla siebie, wszystko jest na miejscu. TRZEBA też wziąć wszystkie dokumenty akt małżeństwa, AKTY urodzenia rodziców ponieważ szpital wysyła papiery o wydanie aktu urodzenia.

– Mariola, kanton Bern

Nie trzeba zabierać ze sobą całej torby jak w Polsce (mam porównanie, synka rodziłam w Polsce) ja spakowałam się do maleńkiego plecaka. Szpital zapewnia: dla mamy – wkładki poporodowe, majtki jednorazowe, buteleczkę do polewania się wodą po skorzystania z toalety 😁; dla dziecka – ciuszki, pampersy, śpiworek, chusteczki do przemywania, olejek, erytrol do pępka, można również za jakieś drobne pieniądze kupić smoczek.

– Ola, kanton Zürich Instagram Oli

Do szpitala oprócz rzeczy dla siebie nie potrzeba brać niczego, szpital dysponuje ciuszkami dla noworodka jak i chusteczki czy pampersy. Wystarczy wziąć tylko rzeczy dla maluszka na wyjście ze szpitala. Również dla rodzącej mamy jest wszystko, ręczniki, majtki poporodowe itd.

– Natalie M. , kanton Aargau

Do szpitala zabiera się tylko dokumenty i przedmioty osobiste, szpital zapewnia wszystko – koszulę i kosmetyki dla mamy, podkłady/podpaski/majtki itd, ubranka i pieluchy dla dziecka. Do wyjścia parter przynosi ubranie dla mamy i dziecka oraz fotelik.

Rejestracji urodzenia i imienia dokonuje szpital. Do porodu należy przynieść karteczkę z wypełnionym imieniem (imionami) dla chłopca oraz dla dziewczynki, nawet jeśli wiemy co będziemy mieć.

– Ingrid, kanton Basel-Stadt

Do szpitala zabiera się tylko szczoteczkę i rzeczy osobiste jak piżama i ciuszki dla malca na wyjście ze szpitala. Żadnych podkładów czy innych medycznych akcesoriów nie trzeba bo wszystko jest.

– Sabina, kanton Zürich


Slide

Poród w Szwajcarii

Jeśli chodzi o poród to można samemu wybrać szpital albo prywatna klinikę. Ja rodziłam w prywatnej klinice i to była namiastka ekstra hotelu, położne na każdy zawołanie, menu jak w dobrej restauracji, czysto miło i naprawdę komfortowo. Cesarka może być na życzenie jak rodząca tak chce.

– Agnieszka, kanton Solothurn

Poród, generalnie był dla mnie szokiem, ale nie wyobrażam sobie lepszej opieki – położne miłe, pomocne, każda się przedstawiała na początek zmiany i żegnała na koniec, szacunek dla pacjentów ogromny. Lekarz przepraszał, że musiałam na niego czekać.

– Marta, kanton Zürich

Poród był super jeśli można tak powiedzieć, wzorowa opieka, mąż był przy porodzie.

– Mariola, kanton Bern

Większość szpitali przed podaniem np. Oksytocyny stosuje środki homeopatyczne co jest jak najbardziej na plus jeśli poród nie idzie do przodu.

– Natalie M., kanton Aargau

Z mojego doświadczenia wynika, że podczas porodu (w trakcie wywoływania oraz po) można zażyczyć sobie wszystkiego – znieczulenia, jedzenia, soków, poduszek, kąpieli, masażu. Tutaj Szwajcaria jest bardzo otwarta i wiele oferuje kobietom rodzącym.

– Oliwia, Bienne, kanton Bern

Pobyt w szpitalu po porodzie siłami natury trwa ok 3 dni.

– Ingrid, kanton Basel-Stadt

Przydzielają Ci położne ja przerobiłam wszystkie 3 zmiany tak długo rodziłam 😅

Opieka jest bardzo miła, położne są sympatyczne, spokojne, opanowane, nie robią nic bez twojej zgody, jak się czegoś obawiasz są otwarte by Ci wszystko wyjaśnić, są otwarte na twoje życzenia.

Nie robią Ci lewatywy chyba, że baardzo chcesz dla nich to nie problem, cały czas Cię karmią, regularnie robią ktg jeżeli jest jakieś zagrożenie to wykonują cc, są zwolennikami porodów naturalnych no ale jak trzeba to robią cc.

Starają się ułatwić poród, masz dostęp do sali w pełni wyposażonej, możesz rodzić w wodzie, z piłką jak chcesz, pytają czy i w jakiej formie chcesz znieczulenie, nie robią problemów Myślę, że to co warto wiedzieć o porodzie w Szwajcarii to to, że nie ma się czego bać należy się zastanowić jak chcesz by wyglądał twój poród a oni zrobią wszystko by tak było

Nie robią szczepień w pierwszej dobie życia dopiero od 2 m.ż A naturalnie podczas porodu może być partner czy kogo się tam.

Mnie bardzo położne wspierały, wygoniły na spacer, cały czas chwaliły, że super oddycham.

– Ewelina, kanton St. Gallen

Poród w Szwajcarii to poród luksusowy 🙂 z najlepszą opieką na świecie 🙂 i nie trzeba rodzić w prywatnym szpitalu żeby tego doświadczyć. Ja czułam się jak w pięciogwiazdkowym hotelu. Do dyspozycji miałam pokój z basenem i 2 położne, które wspierają na każdym etapie porodu (są przemiłe!).
Mama i dziecko są traktowane z NAJWIĘKSZĄ troską. Moje dwa porody w szwajcarskim w szpitalu wspominam jako coś najpiękniejszego w życiu.

– Martyna, kanton Zürich

Sam poród przebiegł bardzo szybko. A na miejscu zostaje z kobietą rodzącą ojciec dziecka, a dodatkowo w trakcie porodu jest z kobietą (przez cały czas!). Przydzielona jej położna, która ode mnie nie odeszła na krok. Było to dla mnie baaaardzo pomocne. Położna masowała mi plecy, trzymają za jedną rękę, a za drugą mąż 😁. Pomagała przy zmianie pozycji, oddechach. Cały czas pytała czy chce znieczulenie. W końcu zdecydowałam się na tak zwany happy button, ale po trzech dawkach zrezygnowałam i już nie zdążyłam o poproszenie znieczulenia zewnątrz oponowego 😁

– Ola, kanton Zürich Instagram Oli

Bardzo pomocny był plan porodu, w którym możemy napisać naprawdę wszystkie życzenia i będą brane pod uwagę w czasie porodu. Położne zapoznają się z nimi naprawdę bardzo dobrze. Służą pomocą na każdym kroku.

– Agata, kanton St. Gallen

Sam poród w nowoczesnej sali, dostępna była wanna, niestety ze względów zdrowotnych nie dane mi było spróbować porodu w wodzie. Mąż mógł mi cały czas towarzyszyć. Miał swój wygodny fotel. Po porodzie przepisowe dwie godziny kangurowania.

Jeżeli chodzi o język to przez cały poród i potem posługiwałam się angielskim. Raczej nie było z tym problemu. Generalnie nie chciałam wychodzić do domu 🙈

Rodziłam w Sankt Galen w szpitalu kantonalnym w 2017 roku.

– Martyna, kanton St-Gallen

Poród wg życzenia (ale trzeba wcześniej omówić z lekarzem, nie decydować się już po przyjeździe do szpitala). W domu, w domu narodzin, w szpitalu całkowicie naturalny (naturalne metody łagodzenia bólu, TENS, piłki, drabinki), w wodzie, ze znieczuleniem na życzenie, przez cc na życzenie – bez problemu urodziłam w ten sposób dwa razy bez żadnych wskazań medycznych.

Szwajcarki preferują jednak w większości porody naturalne. Porody ryzykowne – pośladkowe, bliźnięta, duże dziecko są rozwiązywane cc, porody zabiegowe to ostateczność. Podczas porodu bardzo profesjonalna, miła opieka, każdy się przedstawia, podaje rękę, tłumaczy co będzie robił, podaje opcje, prosi o zgodę. Osoba towarzysząca moze byc przy porodzie sn oraz cc (bez przerwy).

– Ingrid, kanton Basel-Stadt

Poród w Szwajcarii – cesarskie cięcie

Kobieta ma wybór zdecydowania się na cesarkę bez medycznych wskazań.

– Ania, Schaffhausen

Kobiety rodzące przez cc zostają 5 dni w szpitalu.

– Natalie M. , kanton Aargau

Pobyt w szpitalu po porodzie przez cesarskie cięcie trwa ok 5-6. Dziecko jest cały czas z matką, w pierwszych godzinach przy matce jest (oprócz ojca) cały czas pielęgniarka, potem pomagają położne. Pionizacja po 3-4 h (jak tylko zejdzie znieczulenie), zaleca się dużo spacerów po oddziale/parku. Jedzenie od razu po przewiezieniu na oddział, ok 2 h po porodzie. Całkowite zabezpieczenie przeciwbólowe, prysznic możliwy już na drugi dzień.

– Ingrid, kanton Basel-Stadt

Sam poród, u mnie cesarka, odbył się w dniu przybycia do szpitala, na umówioną godzinę. Planowo i punktualnie, szybko po zabiegu miałam dziecko obok siebie. Wcześniej, kiedy kończono mój zabieg, tata mógł być obecny od razu przy mierzeniu, ważeniu itp. Personel oferował także opiekę nad dzieckiem, gdybym potrzebowała odpocząć.

– Kasia, kanton Aargau

Pierwszą ciążę zakończono cesarką i tutaj od razu lekarka powiedziała, że nie ma przeciwwskazań do porodu naturalnego. Ucieszyłam się, bo po pierwszej cesarce długo dochodziłam do siebie.

Dzień po terminie dostałam dziwnych skurczy, więc pojechałam na kontrole do szpitala. Podczas badania KTG okazało się że mojej córce spadało tętno do zera i musieli pilnie wykonać cesarkę. 20 minut później córka już była z nami.

Opieka super, Pani anestezjolog cały czas ze mną rozmawiała, bo bałam się o malutką. Nawet dała mi napełnioną wodą rękawiczkę żebym mogła się odstresować bawiąc się nią w trakcie operacji. Mąż był ze mną cały czas, oprócz operacji.

Na sali poporodowej mógł być cały czas ze mną i nikt nie mówił żeby wyszedł bo przeszkadza. Miałam powikłania po cesarce i co chwilę lekarze przychodzili. Pytali jak się czuję, informowali co muszą jeszcze zrobić i przepraszali za te powikłania, ale sami nie wiedzą skąd się wzięły. Czułam się zaopiekowana i bezpieczna. Położne co jakiś czas pytały jak się czuję i czy czegoś potrzebuję. Naprawdę bardzo miło wspominam pobyt w szpitalu mimo tych powikłań.

– Justyna, Baden, kanton Aargau

Poród w Szwajcarii – opieka poporodowa

Na oddziale pomoc pielęgniarek bezustanna w dzień i noc. Ja akurat miałam problem z karmieniem, poranione brodawki, więc chodziłam do doradcy laktacyjnego (na innym piętrze) na laser. Jak byłam zmęczona (baby blues) pielęgniarki wzięły bobasa na noc do siebie. Był dokarmiony, oczywiście za moją zgodą, ale też nie było wyjścia. Karmiony tylko kieliszkiem, mlekiem modyfikowanym. Laktacja uratowana 🥳

– Marta, kanton Zürich

jedzenie (kolacja) w szpitalu w Szwajcarii

Najbardziej podobało mi się jedzenie 😂 nie pamiętam już ile było dań do wyboru. Dwa lub trzy i dzień wcześniej wybierało się co się chce na następny dzień. Była dostępna porcja normalna i powiększona. Po śniadanie chodziło się do „kuchni” samemu. Był dostępny pokój wyposażony w jedzenie i napoje. Bardzo duży wybór. Od pieczywa po jogurty, mleko, płatki, owoce na zdrowych sokach kończąc. Oczywiście również kawa i herbata. Rodziłam z ubezpieczeniem podstawowym, tak więc na sali miałam dwie współlokatorki. Sala jednak bardzo duża, każda z nas mogła się zasłonić tworząc swój spory pokoik. Dziecka nikt mi nie zabierał nawet na chwilę bez mojej zgody i zapytania, ale była też możliwość „oddania” malucha gdy np. mama chciała się wyspać.

– Martyna, kanton St-Gallen

jedzenie w szpitalu w Szwajcarii

Szpitalne pokoje są 2-3 osobowe. Ja leżałam w takim gdzie wszystkie sale miały maksymalnie 2 łóżka. Jedzenie w szpitalu, serwowane jest przez kelnerkę, która dnia poprzedniego, bądź bieżącego dnia rano zbiera zamówienie z menu. Informujemy co wybieramy na obiad oraz kolację.

Po porodzie (takim bezproblemowym) leży się 2 doby.

– Ola, kanton Zürich Instagram Oli

jedzenie (obiad) w szpitalu w Szwajcarii

Po porodzie, pierwsza noc, bądź dwie, pielęgniarki na ogół zabierają maluszka do siebie (oczywiście tylko jeśli pacjentka chce) by mama mogła się wyspać. Przychodzą na każdy naciśnięty guzik i pomagają przystawić dziecko do piersi czy omówić różnego rodzaju problemy. Do mnie przyszła również fizjoterapeutka która dała mi wskazówki jakie ćwiczenia robić w domu po cesarskim cięciu.

– Natalie M. , kanton Aargau

Nie funkcjonuje tutaj dieta matki karmiącej. Można jeść wszystko i menu jest bardzo różnorodne.

– Ingrid, kanton Basel-Stadt

Jedzenie jest zawsze na czas. Kiedy sama mama ma problem z karmieniem piersią to szpitalne położone zawsze pomogą i doradzą. Jeśli dziecko wisiało długo na piersi i pierś jest podrażniona, zabierają cię natychmiast do innego pokoju i laserem goją pierś 🙂

Mój poród odbył się w szpitalu miejskim więc bazuje na tym jednym przykładzie ale wiem że inne, prywatne i bardziej wypasione szpitale są jak pięciogwiazdkowe hotele 😀

– Gosia, kanton Zürich Blog Gosi

Jeżeli kobieta sobie tego życzy to po porodzie położne zabierają malucha na dłużej i dają mamie odespać. Codziennie miałam inne, 4-częściowe, pełnowartościowe menu, na moją prośbę wegańskie.

– Martyna, kanton Zürich

Co dla mnie było bardzo pozytywnym zaskoczeniem! Mój mąż mógł nas odwiedzać razem z naszym 4 latkiem, mogli z nami siedzieć od godziny 8 rano do 21 wieczorem ❤️ Można też zapłacić za to żeby być samemu w pokoju. W miejscowości Bülach, gdzie ja rodziłam, kosztowało to 150chf za noc, ale wiem że w Zurichu stawki dochodzą nawet do 500chf 🙂

– Ola, kanton Zürich Instagram Oli

U mnie zarówno samo prowadzenie ciąży w Szwajcarii jak i poród przebiegały przede wszystkim bezstresowo. Niesamowicie przyjazne podejście personelu, nastawienie na to, by na każdym etapie ułatwić, zapewnianie poczucia, że z każdą potrzebą mogę, a nawet powinnam , bez wahania zwracać się do personelu. To wszystko dawało ogromne poczucie bycia “zaopiekowanym” i bezpiecznym. Uśmiech, spokój i cierpliwość personelu.

Wiedziałam, które pielęgniarki się zajmują mną i dzieckiem. Ogromna pomoc w sprawach karmienia. Przed końcem zmiany pielęgniarka dyżurna przychodzi sié pożegnać, a nowa przywitać informując, że teraz ona będzie się nami zajmować. Sala wyposażona w łazienkę, tv, telefon i internet. Jedyne co przeszkadzało, to zwyczaj odwiedzin u innej pacjentki, dosyć dużo znajomych ma zwyczaj odwiedzać świeżo upieczone mamy jeszcze w szpitalu.

Na oddziale znajdował się pięknie i przytulnie urządzony pokój dla niemowląt. Można było tam karmić, tam też personal zabierał dzieci, gdyby mama potrzebowała odrobiny snu. Oferowano nam pomoc językową, która okazała się niepotrzebna. Z resztą sam kilkudniowy pobyt wzbogacił moje słownictwo. To ja mogłam zdecydować , kiedy wyjść ze szpitala. Dostępne były wózki, żeby jak najwcześniej móc zabierać dziecko na spacer. W czasie pobytu odwiedził nas fotograf, otrzymaliśmy pamiątkowe zdjęcia, bransoletkę z imieniem dziecka i kartki pamiątkowe.

– Kasia, kanton Aargau

Kontrola poporodowa odbywa się zwykle między 6-8 tyg i również pokrywa ją KK. Przy kłopotach z laktacja jest wiele możliwości skorzystania z doradcy laktacyjnego czy położnej, specjalnie przeszkolonych pielęgniarek itd. Położne stawiają duży nacisk na karmienie piersią i pomagają w ruszeniu laktacji. Istnieje również możliwość wypożyczenia laktatora w aptece (przy wyjściu ze szpitala dostaje się receptę którą można zrealizować) i zwykle pokrywa KK.

– Agata, kanton St. Gallen

Zaraz po porodzie przystawiają dziecko, dostępna jest pomoc laktacyjna – porady, laktatory, oksytocyna itd, kontynuowana w domu. Można też karmić mm i szpital wtedy dostarcza podgrzane mleko na żądanie. Powszechny jest system rooming in, ale można oddać dziecko położnym i się przespać. Generalnie położne są dostępne na każdy dzwonek, często gęsto przychodzą i sprawdzają jak się czują mamy i dzieci, sprawdzają też stan psychiczny mamy, zachęcają do ruchu, zabierają dziecko, żeby mama mogła się umyć itd.

Szczepień ani kąpieli w szpitalu nie ma, dziecko ma wyłącznie badania pediatryczne, słuchu, na żółtaczkę i badanie krwi na choroby metaboliczne, wszystko odbywa się w obecności rodziców

– Ingrid, kanton Basel-Stadt


Slide

Poród w Szwajcarii – połóg w domu

Po powrocie do domu, kolejny dzień jest wizyta położnej, która się wybiera wcześniej. W ciągu 1,5 miesiąca może przyjść (chyba) 13 razy, jak jest potrzeba, w ramach KK. Położna się dostosowuje do nas, odpowiada na pytania, uczy tego o co poprosimy. Na przykład kąpała z nami bobasa, zawijała w chustę, pomagała karmić (inne pozycje), pokazywała jak pielęgnować czy nosić. I znowu – ze mną po angielsku, z mężem po włosku 😅

Mam jeszcze możliwość pójścia do doradcy laktacyjnego, np omówić wprowadzanie posiłków stałych (w ramach ubezpieczenia)

– Marta, kanton Zürich

W domu kontynuacja opieki przez położną, wizyty co 1-2 dni. Po porodzie przysługuje 14 tyg macierzyńskiego, niektóre firmy dają więcej. I koniec, nie ma urlopu wychowawczego ani żadnego innego.

– Ingrid, kanton Basel-Stadt

Po porodzie, przychodzi do domu położna, która waży dziecko i robi wywiad z rodzicami. Takich wizyt przysługuje (na drugie dziecko)10 wizyt, (na pierwsze) 16 wizyt. A no i szczepienia. Pierwsze szczepienie dziecko ma robione po ukończeniu 2 miesięcy. A po 4 tygodniach trzeba się stawić na wizycie u pediatry.

– Ola, kanton Zürich Instagram Oli

Po porodzie przysługuje nam opieka położnej i wizyta kontrolna do 8 tygodni po porodzie. W tym czasie również kasa chorych pokrywa leki i innych specjalistów, jeśli jest potrzeba

Można też skorzystać z doradcy laktacyjnego. Macierzyński to tylko 3 miesiące 😞

Od niedawna ojciec ma prawo do 2 tygodni macierzyńskiego 100% płatnego, wcześniej było to 2 dni, a reszta w gestii pracodawcy (pamiętam, że mój mąż dostał 5 dni od firmy w 2017 roku). jeśli ciąża przebiega prawidłowo ale jest już po terminie i wizyty są często co 2 dni na KTG, to te dodatkowe wizyty po terminie też pokrywa ubezpieczenie podstawowe, bo ciąża przenoszona jest traktowana jako ciąża wysokiego ryzyka.

– Dominika, kanton Zürich


Ja rodziłam w szpitalu miejskim ze względu na to, że miał oddział neonatologiczny. Ale dosyć popularne jest korzystanie z prywatnej kliniki na czas porodu, gdzie po porodzie matka i ojciec mogą zjeść uroczystą kolację z lampką szampana. Jeśli chodzi o szpital to przed porodem trzeba wysłać wszystkie dokumenty, przygotowuje je ginekolog prowadzący ciążę i trzeba umówić się z położną na omówienie porodu- oczekiwania, obawy itd. wtedy informujemy, np. że chciałabym rodzić w wodzie, z partnerem, jaki rodzaj znieczulenia, jeśli w ogóle, z muzyka i akcesoriami typu piłka, podwieszana chusta, usprawniającymi poród, można wybrać muzykę, typ oświetlenia itd. wszelkie sugestie są ok, ale nie mogą ich zagwarantować (np. po przyjeździe do szpitala może okazać się, że wszystkie sale z wannami są już zajęte).W zależności od rodzaju ubezpieczenia można rodzić z lekarzem prowadzącym ciążę (pełne ubezpieczenie prywatne za free albo w typie pół prywatnym- dopłata) lub w asyście lekarza szpitalnego. W zasadzie jest to tak jak w Polsce, największą robotę wykonuje położna, lekarz przychodzi pod w trakcie parcia i to w zasadzie kiedy dziecko już się rodzi. Sala poporodowa też na 3 opcje- wersja lux w ubezpieczeniu prywatnym- sala 1 osobowa; w pół prywatnym 2- osobowa (ale jest możliwa dopłata do sali 1 os), no i wersja podstawowa sala 3-4 os. Po porodzie siłami natury dziecko od razu trafia na ręce mamy i jest przystawiane do piersi.

Papiery dotyczące rejestracji dziecka załatwia szpital- ze szpitala dostajemy z wyprzedzeniem, zwykle listownie papiery, które wypełniamy i przywozimy ze sobą do porodu, w tym dokumenty zgłoszenia dziecka do urzędu

– Dominika, kanton Zürich


Slide

Slide

Diana Korzeb

Od 10 lat pomagam moim kursantkom rozgadać się po niemiecku. Piszę bloga dla fanek języka niemieckiego. Więcej o mnie: kliknij tutaj.

Autorka: Diana Korzeb