fbpx

Co się mówi po niemiecku, gdy ktoś zastuka do naszej (publicznej) toalety

Wyobraźcie sobie, że wreszcie (endlich) udało Wam się wyjechać na wymarzoną wycieczkę do Niemiec, np do Berlina. Cały dzień chodzicie i zwiedzacie wszystko z otwartą buzią (tutaj się trochę zagalopowałam, już minęły te czasy, kiedy Zachód zachwycał, ale postarajcie się wczuć w sytuację, ok?): Brama Brandenburska (Brandenburger Tor), Alexanderplatz z wieżą telewizyjną (der Fernsehturm, die Fernsehtürme), East Side Gallery z kolorowym fragmentem Muru Berlińskiego (Berliner Mauer)… wtem! hektolitry Coli dają o sobie znać i przyciśnięci potrzebą pędzicie do najbliższej toalety. Błogostan “w trakcie” zakłóca nagłe pukanie do drzwi (die Tür, die Türen) – co mówicie? Jak reagujecie?

Źródło

Oczywiście pomijam takie kwiatki jak udawanie, że Was nie ma, albo wydawanie z siebie dziwnych dźwięków w celu odstraszenia przeciwnika… po niemiecku mówimy w takiej sytuacji po prostu besetzt, czyli zajęte.

A co, kiedy to my chcemy (wollen) sprawdzić, czy toaleta jest wolna (frei)? No cóż, moja kumpela odpowiedziała na to dosyć…eee… praktycznie:

sonst kann man wohl alles Mögliche sagen: von “ist es hier frei?” bis “mach schnell, ich muss scheißen”.

I tym optymistycznym akcentem chciałam zakończyć dzisiejszą lekcję. Bis bald!


Spodobał Ci się ten wpis? Zapisz się koniecznie do Preclowej Poczty i obserwuj bloga na Bloglovin!


12
  • Jo
    16 października, 2013

    Racja, racja, święta racja! Ja zawsze przed wyjazdem do jakiegoś kraju nie uczę się, jak jest dzień dobry w lokalnym języku, ale właśnie “zajęte”. Bo głupio przez drzwi toalety wyjaśniać, że się nie mówi w danym języku i oferować inne opcje: “English?” “Francais?” “Deutsch?” “Polski?” ahahaha

  • Ewelina Kaproń
    16 października, 2013

    Heh te słówka mogą się okazać w najmniej spodziewanym momencie niezwykle potrzebne :P

    • Diana Korzeb
      26 października, 2013

      Ty się tam lepiej ucz, bo mogą Ci się przydać w grudniu :P

  • Dora S
    16 października, 2013

    Taka praktyczna lekcja, a mało kto tego uczy :) Tak zastanawiam się, jak to jest w Holandii… no właśnie. Ten system sprawdza się, jak obowiązuje zasada pukania do drzwi. A w Holandii spotykałam się raczej ze sprawdzaniem ręcznym i szarpaniem za klamkę. W tej sytuacji żadne okrzyki już nie mają sensu ;)

    • Diana Korzeb
      26 października, 2013

      W Niemczech często są w gałkach takie “cosie” z napisami bestzt/frei i w sumie nie trzeba się wtedy odzywać ;)

  • N.
    16 października, 2013

    SUPER :D

  • Natalia Tw
    18 października, 2013

    świetny post!;), na pewno pewne słówka mogą się przydać w najmniej oczekiwanym momencie;]

  • NightRaven
    5 stycznia, 2014

    Doprawdy ;). Śmiałem się przez dobry kwadrans, ciekawa koleżanka :). Pozdro.

  • handbikerka
    25 marca, 2015

    ale niegrzecznie :D he he he

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Zapisz się i otrzymaj dwa e-booki z 38 i 82 potocznymi zdaniami, które pomogą Ci w codziennych sytuacjach: “Zajęte!” w toalecie, “Czy mogę przejść?” w kinie, “na dwoje babka wróżyła” itp.

Dzięki temu nie przegapisz też nigdy najnowszego wpisu na blogu.