Edukacja w Niemczech. Pierwszy dzień szkoły i Schultüte

13 Permalink

Wakacje właśnie w zasadzie się skończyły i od jutra uczniowie wrócą do szkół. To będzie szczególny dzień dla maluchów, które pójdą pierwszy raz do szkoły i przestaną być maluchami, a zaczną być już prawie dorosłymi pierwszoklasistami. W Polsce ten pierwszy, szczególny dzień to 1 września, w Niemczech szkolnictwo to bardzo skomplikowana machina i dlatego nie ma jednego wspólnego dla wszystkich uczniów dnia rozpoczęcia szkoły, wszystko zależy od bundeslandu, w którym się mieszka, jednak początek szkoły przypada zawsze na przełomie sierpnia i września.

Schultüte, tytka

Rozpoczęcie nauki w szkole to dla małej młodzieży bardzo ważne wydarzenie, dlatego w krajach niemieckojęzycznych dzieci dostają z tej okazji tzw Schultüte, w niektórych regionach zwaną również Zuckertüte. To ok 70cm rożek napchany wszelkiego rodzaju dobrem: słodyczami – die Süßigkeiten (batonikami – die Schokoriegel, lizakami – die Lutscher, czekoladkami – die Pralinen, cukierkami – die Bonbons) i przyborami szkolnymi (piórnikiem – die Federtasche, długopisami – die Kulis, ołówkami – die Bleistifte, linijką – das Lineal, nożyczkami – die Schere, zeszytami – die Hefte). Oprócz tego niektórzy mogą znaleźć w swojej tycie również drobne zabawki czy też inne upominki, wszystko zależy od fantazji rodziców i zasobności ich portfela. Schultüte można kupić w sklepie lub wykonać ją samodzielnie. Niektóre dzieci same sobie robią taki rożek jeszcze w przedszkolu. W internecie pełno jest tutoriali na papierowe, dziergane czy nawet jadalne tytki (ciasto w kształcie rożka, oczywiście do jedzenia, a nie do rozpakowywania). Poniżej znajdziecie fajne wideo, jak samodzielnie przygotować szkolny prezent dla swojego dziecka. Do tradycji należy również obowiązkowe zdjęcie z rożkiem i tornistrem.

Czytałam tu i ówdzie, że w Polsce ta tradycja jest znana na Górnym Śląsku i w Wielkopolsce, a Schultüte nazywa się tytą. W moich okolicach, a pochodzę spod Białegostoku, nie było takich tyt, ale do dziś pamiętam pasowanie na ucznia takim wielkim ołówkiem (kredką?) i te odświętne białe bawełniane rajstopki. Ach, łezka się kręci w oku! A jak tam Wasze wspomnienia z pierwszego dnia szkoły?

Schultüte 2, tytka 2

Razem z Olą z Niemieckiej Sofy i Magdą z Niemiecki po ludzku przygotowałyśmy dla Was również taką naszą Schultüte. Są to 4 wersje planu zajęć, który możecie sobie wydrukować i uzupełnić. Myślę, że uczniowie wszystkich szkół znajdą coś dla siebie: wersja nr 1, wersja nr 2, wersja nr 3, wersja nr 4. Częstujcie się :)! Od siebie dorzucę jeszcze kilka słówek i materiałów:

die Einschulung – zapisanie / przyjęcie do szkoły
der Abc-Schütze / die Abc-Schützin (umgs) – pierwszoklasista / pierwszoklasistka
der Taferlklassler / die Taferlklasslerin (AT) – (żartobliwie) pierwszoklasista
die Schultüte / die Zuckertüte – prezent, jaki otrzymują dzieci idące po raz pierwszy do 1 klasy
seine Schultüte auspacken – rozpakować swoją tytę

Materiały dodatkowe:

Jeśli zainteresował Cię ten wpis przeczytaj również:


Spodobał Ci się ten wpis? Polub zatem mojego bloga na Facebooku i obserwuj go na Bloglovin!


Źródła:
http://pixabay.com/
http://www.schule-verstehen.de/Schulferien/Schuljahr_2014_15.html

  • Magdalena Surowiec

    W moim bundeslandzie rok szkolny zaczyna się w poniedziałek za tydzień. Znowu będzie głośno na ulicach i więcej autobusów, a na wakacjach było tak cicho…

    • Magda, ile jest szkół w Traben-Trarbach?

      • Magdalena Surowiec

        Grundschule, Realschule i Gymnasium. Oprócz tego 2 przedszkola

        • Nie pamiętam, pisałaś kiedyś u siebie jak to wygląda od strony organizacyjnej? Fajnie byłoby przeczytać taki wpis 🙂

  • Świetny pomysł z tym planem zajęć!

    • We współpracy siła ;)!

      • Super pomysł! 🙂 Jakby nie był po niemiecku… 😉 A tak to musiałam przygotować sobie swoją wersję (ale akurat grafiku, a nie planu).

        • Jakbym uczyła w szkole stacjonarnej, to skusiłabym się pewnie na Twój grafik :). Muszę go przejrzeć, bo może w sumie to będzie fajny myk do podania dalej germanistom (o ile nie jest po angielsku :P).

  • Ania

    Dziękujemy za prezent 🙂

  • Świetny zbiór materiałów.

    U mnie nie było takiej tradycji, ale od jakiegoś czasu obserwuję, że coraz więcej dzieciaków dostaje takie tyty. Nie wiem, czy to wpływ Ślązaków, czy ludzie chcą być modni i wydawać mnóstwo kasy na dodatkowe atrakcje dla dzieci. Ja takiej tyty nie dostałam, a białe rajstopki też nosiłam! A jak 😀

  • Ale fajna tradycja! W Polsce co najwyżej można na lekcji matematyki policzyć zadanie: Jeżeli objętość ołówka wynosi X, a objętość czekoladki Y, to ile można pomieścić obu tych elementów w stożku o wymiarach… tak, aby…? 😉

  • Piękny zwyczaj i na pewno sprawia, że dzieci z większą radością czekają na ten pierwszy dzień szkoły! Tylko słowo „tyta” mi się nie podoba 😉

  • jestem z Poznania i… TAK! pamiętam, że dostałam takiego rożka z mrożonymi czekoladkami :))