20. Auf der anderen Seite (Na krawędzi nieba) – film

0 Permalink

Chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami po obejrzeniu mojego drugiego już filmu Fatiha Akina (pierwszy to opisany wcześniej na blogu Soul Kitchen). Auf der anderen Seite (Na krawędzi nieba) znajduje się na liście nagrodzonych Deutscher Filmpreis niemieckich/niemieckojęzycznych produkcji i, oczywiście, był na mojej liście muszę-to-obejrzeciów. Mimo dziwacznego Soul Kitchen postanowiłam dać szansę zarówno reżyserowi jak i jego dziełu, niestety nie był to najlepszy pomysł. Na swojej liście mam jeszcze 3 filmy tego reżysera: Gegen die Wand (Głową w mur), Solino i Im Juli (W lipcu), ale poważnie się zastanawiam, czy jest w ogóle sens je oglądać. „Boże, ratuj, jak to mnie zachwyca, kiedy mnie nie zachwyca?” Tyle nagród, same pozytywne recenzje, a u mnie nic!

Auf der anderen Seite
Polski tytuł: Na krawędzi nieba
Rok produkcji: 2007
Reżyser: Fatih Akin
Grają m.in.: Baki Davrak, Tuncel Kurtiz, Nursel Köse

Nejat stanowczo nie pochwala wyboru owdowiałego ojca, Alego, który związał się z prostytutką Yeter. Jednak bohater zmienia zdanie na temat kobiety, gdy odkrywa, że wysyła ona pieniądze swej mieszkającej w Turcji córce, by dziewczyna mogła opłacić studia. Nagła śmierć Yeter rozdziela ojca i syna. Nejat decyduje się na podróż do Stambułu, by odnaleźć córkę Yeter, Ayten.

Po krótkim rachunku sumienia doszłam do wniosku, że ja po prostu nie rozumiem filmów Fatiha Akina. Nie rozumiem jego spojrzenia na świat i najwyraźniej niesamowicie oryginalnego stylu. Film w moim odczuciu jest średni, taki trochę o niczym i dziwnych przypadkach. Ani to konkretnie o emigrantach, ani o Niemcach. Trochę akcji mamy tu, w Niemczech, i trochę tam, w Turcji. Więcej w nim języka tureckiego i angielskiego niż niemieckiego. Życie bohaterom się po prostu przydarza, jakieś kosmiczne wypadki i przypadki zdarzają się częściej niż można byłoby się tego spodziewać. W sumie szkoda, że tak strasznie mnie ten film wymęczył i rozczarował, bo sama historia ma potencjał: starszy mężczyzna poślubiający prostytutkę to ciekawy temat, sposób w jaki jest traktowana przez niego, jego syna, a wcześniej innych Turków. Nie pamiętam już też najlepiej, czy w filmie zostało wyjaśnione, dlaczego znalazła się w takiej sytuacji. W ogóle nie ogarniam wątku jej córki Ayten oraz jej niemieckiej koleżanki Lotte, granej przez Patrycję Ziółkowską. Jej matkę, Susanne, gra Hanna Schygulla, również Polka. Swoją drogą to zabawne, że jedyni „Niemcy” w filmie to dwie Polki i aktor tureckiego pochodzenia. Jeśli oglądaliście ten film i odebraliście go zupełnie inaczej, to napiszcie mi proszę dlaczego. Co w tym filmie jest takiego fantastycznego, czego ja nie widzę?


Spodobał Ci się ten wpis? Polub zatem mojego bloga na Facebooku i obserwuj go na Bloglovin!