Oktoberfest 2014

Już za 3 tygodnie, 20 września rozpocznie się kolejny, tym razem 181 Oktoberfest. W zeszłym roku pisałam o historii i współczesnym przebiegu tej imprezy, więc jeśli macie ochotę o tym poczytać, albo odświeżyć sobie pamięć, to zajrzyjcie TUTAJ. Na blogu pojawił się też wpis o tradycyjnych bawarskich strojach dla kobiet – Dirndl. W tekście znajdziecie również przepis na poprawne zawiązanie fartuszka wokół Waszego Dirndla, wbrew pozorom położenie kokardki ma bardzo duże znaczenie! Ostatnim zeszłorocznym wpisem dotyczącym Oktoberfest był ten o jedzeniu. Przeczytajcie go koniecznie, jeśli chcecie się dowiedzieć, co się jada z tej okazji i co to jest Schweinshaxe i Obazda. W tym roku pojawi się jeszcze jeden wpis, w którym będę chciała Wam pokazać jak ubierają się panowie z okazji tego święta, ale to już po 20 września.
Jeśli mieszkacie w Bawarii albo okolicach, albo jeżeli macie taką okazję, to koniecznie wybierzcie się na Oktoberfest do Monachium. Znajomi narzekają, że to teraz typowo turystyczne święto, ceny są z kosmosu, ale uważam, że raz warto się tam wybrać i zobaczyć te kolorowe tłumy upojone nadmiarem piwa ;). Oprócz atrakcji kulinarnych odbędzie się też kilka dodatkowych:
  • 11:00 20.09.2014, sobota – pochód w kierunku Theresienwiese
  • 12:00 20.09.2014, sobota – odszpuntowanie pierwszej beczki przez burmistrza Monachium w namiocie Schottenhamel
  • 10:00 21.09.2014, niedziela – tradycyjna parada kostiumowa przez miasto
  • 09:00 22.09.2014, poniedziałek – oprowadzanie 1200 przedszkolaków po terenie Oktoberfest
  • 12:00 22.09.2014, poniedziałek – lunch dla starszych mieszkańców w dużych namiotach
  • 12:00-18:00 23.09.2014, wtorek – dzień rodzinny, promocyjne bilety wstępu do atrakcji
  • 10:00 25.09.2014, czwartek – tradycyjna msza z okazji Oktoberfest w namiocie Hippodrom
  • 11:00 28.09.2014, niedziela – tradycyjny koncert u stóp Bavarii pod Ruhmeshalle
  • 12:00-18:00 30.09.2014, wtorek – dzień rodzinny, promocyjne bilety wstępu do atrakcji
  • 12:00 05.10.2014, niedziela – tradycyjne wystrzały u stóp pomnika Bavarii pod Ruhmeshalle
Ciekawostki.

W tym roku, po raz pierwszy od 30 lat, został postawiony nowy namiot – Marstall na terenie Wiesn, czyli tam, gdzie odbywa się Oktoberfest. Namiot stoi na wejściu na teren imprezy. Właściciele namiotu, który stał wcześniej w tym miejscu zostali skazani za oszustwa podatkowe. 

Co roku prezentowany jest oficjalny zestaw gadżetów oktoberfestowych z nowym logo. Najważniejszą gwiazdą jest jednak zawsze jednolitrowy kufel – Wiesn Maßkrug. Ktoś z Was może się pochwalić kuflem z poprzednich lat ;)?

Coś dla nauczycieli.

Powiem Wam, że nie łatwo znaleźć gotowe materiały do zajęć o Oktoberfest. W książce Eine kleine Landeskunde der deutschsprachigen Länder S. Bęzy znajdziecie 1 krótki rozdział na ten temat. Poza tym mamy materiały z Deutsche Welle, które trzeba częściowo samodzielnie opracować. 
Als Kellnerin auf dem Oktoberfest – w zeszłym roku pracowałam z tym nagraniem, jest dosyć trudne językowo (sporo dialektu bawarskiego, dużo hałasu w namiotach), ale pokazuje imprezę od tej drugiej strony, dużo ciekawostek
Z pozostałymi jeszcze nie pracowałam:
Oktoberfest 2014 – wyd Hueber

Znacie jakieś inne, interesujące materiały?

Spodobał Ci się ten wpis? Polub zatem mojego bloga na Facebooku i obserwuj go na Bloglovin!

Źródło:
http://www.oktoberfest.de/en/article/About+the+Oktoberfest/About+the+Oktoberfest/Oktoberfest-Calender+2014/2698/

Photo credit: _dChris / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

  • Szczerze mówiąc, zawsze miałem ochotę byc na czymś takim, uwielbiam przeglądać zdjęcia z Oktoberfestu, moze jeszcze bedzie mi dane kiedys uczestniczyc 🙂

  • Ja mam trochę artykułów z gazet, ale wiadomo, że nadają się na poziom zaawansowany. W tym roku mam zamiar sama coś opracować dla niższych poziomów.

    • Znalazłam coś z Huebera, zaraz dorzucę to do wpisu. Znasz jakieś ciekawe książki z Landeskunde?

  • Nie cierpię Oktoberfestu i nie rozumiem takiego szału na tę imprezę! 🙂 Masy ludzi, nieludzkie tłumy, przepychanie się, tony śmieci, hałas i chaos, ceny z kosmosu, nieuprzejme kelnerki, żerowanie na turystach (np. rekordowo krótkie czasy przejazdu karuzel – żeby więcej zarobić w najszybszym czasie), a jesli nie ma się rezerwacji albo koneksji, znalezienie dobrego miejsca jest trudne. Zdecydowanie bardziej polecam odwiedzenie drugiego pod względem wielkości Festu w bawarskim Straubingu (Gäubodenvolksfest Straubing) – odbywa się zawsze w sierpniu, więc pogoda lepsza, o wiele bardziej autentyczny, tańszy, a przede wszystkim nie ma zalewu turystów, tylu pijanych i atmosfera bardziej swojska. 🙂

    • Z tego typu imprezami jest trochę jak z byciem małym dzieckiem – człowiek sam chce wszystkiego spróbować i wyrobić sobie opinię. Z kelnerkami faktycznie różnie bywa, ale jak ma się pieniądze, to mogą nawet załatwić miejsce w namiocie bez rezerwacji ;>.

      Dzięki za info o tej drugiej imprezie. Wiem, że w Bawarii pracuje bardzo dużo Polaków, więc warto o takich rzeczach pisać. Masz może jakieś zdjęcia? Jeśli tak, to chętnie przeczytałabym u Ciebie o Gäubodenvolksfest Straubing :).

    • Zdjęcia chyba jakieś mam, choć nie jestem pewna… Na razie do tematu mnie nie ciągnie, bo ogólnie nie przepadam za imprezami tego typu. W Ulm też jest Volksfest (z tą całą otoczką piwno-muzyczno-kramowo-trachtową), w tym roku np. w ogóle się nie wybrałam. Ale kto wie, może kiedyś mnie natchnie na posta? 😉

  • Anonymous

    Oktoberfest odbywa sie w calych Niemczech, takze w Berlinie. To prawdziwe swieto! Wiele firm organizuje co roku oktoberowe imprezy dla swoich pracownikow. Zabawa jest swietna, ale stroje jednak nie naleza do najtanszych. Przecietna cena sukienki – 50 euro, specjalnej koszulki pod spod, drugie tyle. Spodnie dla mezczyzn ( ze skory) – krotkie (w Lidlu) – 50 euro, ale normalnie piekne spodnie dla mezczyzn zaczynaja sie od 100 euro. Do tego trzeba doliczyc koszule, buty i kapelusz. Sa tez stroje dla maluchow. Bardzo duzy wybor juz od sierpnia mial niemiecki TK MAXX. Mozna bylo kupic nie tylko stroje, ale takze, jedzenie , napoje, kufle i mase innych rzeczy zwiazanych z Oktoberfest.

  • Anonymous

    W Lidlu (niemieckim) sa jeszcze Oktoberowe koszulki dla kobiet za 9.99 euro 🙂 . Pozdrawiam. Asia

    • Dzięki Asiu za informacje. Fajne są chociaż te produkty, czy to raczej badziewiaki? Anonimowy z 17:06 podpisuj się proszę, na blogu nie będę publikować niepodpisanych komentarzy.

  • Dla mezczyzn stroje sa piekne, wspaniale wykonane i warte kazdego wydanego euro. Jakby jakis pan szukal spodni, to w Lidlu przecenili na 35 euro. Taniej juz raczej nie bedzie, a spodnie sa piekne, skorzane. Dla kobiet te sukienki sa ze zwyklego materialu – nic specjalnego, ale jak sie bedzie pic z umiarem to piwo, to na pare lat jedna sukienka powinna wystarczyc.:) Sukienki sa wykonane z dosc cienkiego materialu, ale za to wybor jest ogromny.

  • marlena

    Mimo tego, że za Oktoberfestem raczej nie przepadam (kojarzy mi się z
    mieszanką zapachów końskich odchodów, piwa, moczu, golonki i kiszonej
    kapusty, a także z tym, że przed każdym namiotem przeszukują mi plecak
    przed i po wyjściu) to przez cały rok tęskni mi się do tego święta
    (dotychczas byłam na nim tylko dwa razy)! Miasto na ten okres trochę
    staje na głowie: bardzo często zdarza się, że komunikacja miejska
    (głównie U-Bahny) się spóźnia, na kluczowych stacjach metra pojawiają
    się osoby z obsługi, pomocnicy (nie wiem, jak ich nazwać), którzy
    pilnują, żeby ludzie bezpiecznie wchodzili do wagoników i z nich
    wychodzili a policja dość przyjaźnie traktuje upojonych alkoholem ludzi
    (zazwyczaj nie są groźni). Co ciekawe, mimo tego, że w tym mieście znam
    kilka osób, to w gorącym okresie Oktoberfestu, przypadkiem, na jednej ze
    stacji metra spotkałam znajomego, który w Monachium mieszka. Ale
    wracając do Oktoberfestu – ta cała otoczka, klimat powoduje, że nie
    tylko piwem Oktoberfest żyje – jest tam mnóstwo innych atrakcji. To
    święto jest dla wszystkich, ale nie dla każdego ze względu na to, że
    naprawdę pojawiają się tam tłumy ludzi, co niektórych może drażnić. Z
    Oktoberfestu najbardziej uwielbiam… oglądać, jak w lipcu/sierpniu
    budowane są namioty i inne ważne „budowle” – wtedy na Wiesn jest cicho i
    spokojnie, pojawiają się nieliczni ludzie (oprócz pracowników). A potem
    te budowle, tak pieczołowicie konstruowane w wakacje, po Oktoberfeście
    są demontowane, żeby za niecały rok składać je ponownie. To jest dla
    mnie mistrzostwo 🙂