Gazety do nauki niemieckiego – Deutsch Perfekt – wrzesień 2014

8 Permalink

deutsch_perfekt-456x600 (1)

Dziś chciałabym się podzielić z Wami recenzją wrześniowego numeru gazety przeznaczonej dla osób uczących się niemieckiego – Deutsch Perfekt. Tę gazetę można kupić w papierowej formie w Polsce, ale bywa koszmarnie droga. W empiku widziałam ją za ok 40-50 zł za numer i powiem Wam, że ze względu na cenę nigdy się na nią nie skusiłam, chociaż zawsze mnie bardzo ciekawiła. Niedawno dowiedziałam się, że można kupić również elektroniczną wersję za 8,20 euro za 2 numery, a potem, jeśli gazeta nam nie podejdzie, zrezygnować z prenumeraty. Jeśli mieszkacie w Niemczech, Austrii bądź Szwajcarii, to znajdziecie tę gazetę w kioskach (wersję online można oczywiście kupić na całym świcie, ale papierowe wydanie jest trochę droższe od tego elektronicznego). Ja swój egzemplarz zamówiłam online, zapłaciłam, a 2 minuty później mogłam już gazetę wygodnie czytać na tablecie.

Co mamy w środku? Oto przegląd kilku najciekawszych moim zdaniem artykułów:

  • Temat numeru: Wörter-Spezial. Właśnie ze względu na ten temat zdecydowałam się na prenumeratę. Mowa tu o związkach frazeologicznych, czyli często występujących parach wyrazów, wyrażeniach, które mają najczęściej przenośne znaczenie. Po niemiecku dicke Freunde to przede wszystkim najlepsi przyjaciele, a nie grubi przyjaciele (chociaż to zależy oczywiście od mówiącego, które znaczenie ma konkretnie na myśli). W artukule jest też mowa o kolokacjach, czyli często występujących zestawach słów. Na przykład Musik hören (słuchać muzyki), Hausaufgabe machen (odrabiać pracę domową), stark abhängig (silnie uzależniający) itp. Do artykułu dołączona jest alfabetyczna lista kolokacji.
  • W gazecie jest sporo krótkich, ale bardzo ciekawych artykułów dotyczących np tego, co można zrobić ze starymi budkami telefonicznymi (die Telefonzelle), czy też o konkursie na nowy hymn Szwajcarii.
  • Schulunterricht zu Hause erlauben? Dwa odmienne zdania na temat nauczania w domu. Wiedzieliście, że w Niemczech taka forma uczenia dzieci jest zabroniona? W Austrii i Szwajcarii rodzice mogą uczyć dzieci w domu, w Niemczech trwa na ten temat dyskusja.
  • In Deutschland fehlen 120000 Kindererzieher. Lubię czytać artykułu dotyczące edukacji, tu mamy problem z brakującymi nauczycielami przedszkolnymi, a w zasadzie wychowawcami przedszkolnymi. Jest tu trochę kulturówki, wyjaśnienie skrótu Kita – Kindertagesstätte, czyli całodzienne przedszkole. W tym tygodniu trafiłam, zapewne ze względu na zaczynający się rok szkolny, na kilka różnych artykułów dotyczących edukacji w Niemczech i tam z kolei pisano, że na wyższych szczeblach edukacji, w niemieckich Gymnasien (odpowiedniki naszych liceów), jest z kolei więcej kandydatów na nauczycieli niż miejsc w szkołach.

Jak ogólnie oceniam gazetę?

Zalety:

  • W gazecie znajdziemy trzy różne poziomy trudności tekstów: leicht (łatwy), mittel (średni) i schwer (trudny). Różnią się między sobą użytym słownictwem i długością. Leicht są zazwyczaj krótkie ciekawostki z Niemiec i świata.
  • Gazeta ma mały słownik do każdego tekstu. Wyrazy są wyjaśnione prostyszymi, niemieckimi odpowiednikami. Te same wyrazy są wyjaśnione na końcu w innych językach, również po polsku. Można tę cześć oderwać i czytając tekst na bieżąco sprawdzać ich znaczenie. Nie wszystkie słowa są wyjaśnione.
  • Dobór tekstów jest zazwyczaj ciekawy, widziałam poprzednie numery poświęcone np Berlinowi, Oktoberfest, czy też Monachium. Jest tu poprzemycanych trochę informacji związanych z codziennym życiem w Niemczech i kulturą niemiecką.
  • Część tekstów ma nagrania.
  • W samej gazecie są też ćwiczenia na gramatykę i ćwiczenia do tekstów.
  • Na końcu mamy dodatek dla młodzieży deins, wg autorów poziom tekstów to A2.
  • Dwa pierwsze numery mają promocyjną cenę, można po nich zrezygnować z prenumeraty.
  • Cena jest dosyć przystępna, za 4,10 euro dostajemy ok 70-80 stron gazety (80 łącznie z okładkami i reklamami).
  • Jest to miesięcznik, więc w roku będziemy mieli oczywiście 12 numerów.

Wady:

  • Zdarzają się nietrafione teksty. W tym numerze to Wenn aus Liebe eine Tragödie wird, w którym autorka zdradza zakończenie niemieckiego klasyka Effi Briest! Nie bardzo rozumiem, co ten tekst miał w ogóle na celu.
  • Nagrania do artykułów są dodatkowo płatne, to samo dotyczy dodatkowych ćwiczeń dla uczniów i zestawu dla nauczycieli. Czyli łącznie można by zamówić 4 różne pozycje, zamiast jednej. Z punku widzenia osoby uczącej się języka najbardziej szkoda tych nagrań (dodatkowe ok 7 euro za wydanie).
  • Spodziewałam się ciekawszych tekstów, nie wszystkie były porywające i do niektórych na pewno już nie wrócę.
  • Na 80 stron 12 stron jest z reklamami, może jak na dzisiejsze standardy to niezbyt dużo, ale nie rozumiem idei płacenia za reklamy. Gdyby gazeta była bezpłatna – ok, rozumiem, muszą się za coś utrzymać, ale tutaj jest ich, jak na mój gust, odrobinę za dużo.
  • Dostępność w Polsce. I polska cena. Gazetę zdecydowanie dużo bardziej opłaca się zamówić bezpośrednio u wydawcy.
  • Nie jest to gazeta dla osób początkujących. No chyba, że jesteście bardzo ambitni i lubicie siedzieć nad tekstami ze słownikiem w ręku.

Na razie jestem dosyć z tej gazety zadowolona, zobaczymy jak będzie po następnym numerze. Jeśli będzie podobny, albo lepszy, to zdecyduję się na roczny abonament (gazet nie da się zamawiać pojedynczo, tylko w pakiecie 2 albo 12 miesięcy). Czy polecam? Na pewno warto przejrzeć chociaż jeden numer, żeby zorientować się, czy gazeta odpowiada Wam tekstami i poziomem. Próbkę poziomu tekstów znajdziecie na stronie Deutsch Perfekt, warto się też zapisać do ich bezpłatnego newslettera, bo co miesiąc dostaniecie bezpłatnie ciekawe niemieckie wyrażenie i kilka tekstów do przeczytania. Ja jeszcze nie do końca ogarnęłam ich stronę internetową, więc nie wiem jakie dodatkowe bajery można tam znaleźć.

Zna ktoś z Was tę gazetę? Czytaliście ją? Są jacyś chętni? Jeśli szukacie ciekawych, niemieckich, „normalnych” gazet do poczytania, to zajrzyjcie do Magdy. Poleca u siebie kilka pozycji, warto też tam zajrzeć do komentarzy.

Spodobał Ci się ten wpis? Polub zatem mojego bloga na Facebooku i obserwuj go na Bloglovin!

  • Ja lubię tą pozycję. Jednak ze względu na cenę nie kupuję jej zbyt często.

    • Jeśli nie przeszkadza Ci czytanie pdfów to polecam prenumeratę elektroniczną, numer jest dostępny od momentu wydania, a i cena nie jest jakaś kosmiczna. Które artykuły Ci się najbardziej podobały?

  • VB

    O! a ja się dopiero dowiedziałam o jej istnieniu! Dzięki

    • Mają w swojej ofercie też gazety pisane w innych językach (angielski zwykły, angielski biznesowy, włoski, francuski i chyba hiszpański), ale część napisów na okładkach widziałam po niemiecku, więc nie wiem, czy te pozostałe gazety są równie dobre. Wydaje mi się, że bez problemu powinnaś je znaleźć w Wiedniu :).

  • Sebastian

    Cena niestety odstrasza. Diana, a znasz jakieś strony pokroju tej: http://www.newsinlevels.com/? Tylko do nauki niemieckiego właśnie? Na stronie „Deutsch perfekt” jest trochę artykułów właśnie pisanych w taki sposób, ale szkoda, że tak mało.

    • No niestety, ceny artykułów do nauki języków nie są zazwyczaj przyjazne, a jak są zbyt przyjazne, to robię się podejrzliwa i nie ufam takim książkom/materiałom. Zawsze można przewertować gazetę w empiku i dopiero wtedy zdecydować, czy ją kupić, czy nie.

      U góry, w zakładce „Linki” masz póki co 2 darmowe pozycje, gdzie teksty/wiadomości są pisane prostszym niemieckim. Poza tym warto się zainteresować książkami przeznaczonymi dla osób uczących się niemieckiego. Mają je w swojej ofercie wydawnictwa Hueber, Langenscheidt, Cideb, Cornelsen, Klett i Edgard. Na stronie „Deutsch Perfekt” co miesiąc dostępne są bezpłatnie inne teksty, więc na nie też można polować.

  • Chinka

    Pani bibliotekarka.poleciła mi tę gazetę, ale czy wypożyczę więcej niż jeden numer, zobaczymy. Na razie nie jestem przekonana.

    • Jest dosyć trudna, jeśli jest w bibliotece to warto sobie wypożyczyć też „Deutsch Perfekt Plus”, jest tam trochę ciekawych ćwiczeń do różnych zagadnień (z nowych numerów bardzo lubię mini-serię na słownictwo „Rund um…”)