Najlepsze niemieckie filmy – W 80 blogów dookoła świata

Jak co miesiąc zapraszam Was na wpis z serii W 80 blogów dookoła świata. Dla osób, które jeszcze o naszej akcji nie słyszały krótkie wyjaśnienie: raz w miesiącu blogerki i blogerzy piszący o językach i kulturach innych krajów wybierają wspólny temat. Do tej pory pisałyśmy o książkach, zabawnych słowach i wakacjach. Tym razem pora na filmy.

Jak zapewne zauważyliście na moim blogu od jakiegoś czasu pojawiają się wrażenia/recenzje niemieckich filmów. Bardzo lubię spędzać czas w kinie, albo przed monitorem i zanurzać się w nowy, ciekawy świat i historie. Jest to też jeden z motywatorów mojej nauki języka: po pierwsze komunikacja, po drugie i trzecie możliwość oglądania filmów i czytania książek w obcym języku. Odkąd założyłam bloga, w końcówce lipca zeszłego roku, staram się oglądać w miarę regularnie niemieckie pozycje. Sporo za mną, ale jeszcze więcej przede mną, dlatego dziś nie będzie o moich polecankach, a o filmach, które otrzymały najbardziej prestiżową niemiecką nagrodę filmową – Deutscher Filmpreis. Ponieważ nigdy nie wiem, na które filmy się zdecydować, postanowiłam kierować się wyborem Niemieckiej Akademii Filmowej. Sukcesywnie będę dodawać moje recenzje i podlinkuję je w tym wpisie. Jestem ciekawa, czy również będę się nagrodzonymi filmami zachwycać.

A wracając do meritum: nagroda Deutscher Filmpreis przyznawana jest od 1951 roku, ale aż tak daleko nie będziemy się cofać. Pozwoliłam sobie skorzystać z Wikipedii i wrzucić na bloga filmy, które zajęły miejsca od pierwszego do trzeciego w latach 2005-2015:

Najlepsze niemieckie filmy 2005

Najlepsze niemieckie filmy 2006

  • Złoto: Das Leben der Anderen (Życie na podsłuchu) – oglądałam już dwa razy, ale było to na tyle dawno, że jeszcze go sobie z chęcią odświeżę i opiszę na blogu. Na pytanie: czy warto? Odpowiadam: zdecydowanie!
  • Srebro: Requiem
  • Srebro: Knallhart (Twardziel)

Najlepsze niemieckie filmy 2007

Najlepsze niemieckie filmy 2008

Najlepsze niemieckie filmy 2009

Najlepsze niemieckie filmy 2010

Najlepsze niemieckie filmy 2011

Najlepsze niemieckie filmy 2012

Najlepsze niemieckie filmy 2013

  • Złoto: Oh Boy – ha! czyli jest tu jednak przynajmniej jeden film, który zupełnie mi nie podszedł, recenzja na blogu.
  • Srebro: Hannah Arendt – recenzja na blogu.
  • Brąz: Lore – recenzja na blogu.

Najlepsze niemieckie filmy 2014

Najlepsze niemieckie filmy 2015

Co ciekawe, wiele filmów, które mi się podobają (jak choćby Drei [Trzy]), było nominowanych do Deutscher Filmpreis, ale to inne filmy zostały nagrodzone. Nie mam oczywiście zamiaru ograniczać się tylko do tej listy, bo nie ładne, co ładne, ale co się komu podoba. Za jakiś czas na pewno zaproszę Was na subiektywne zestawienie moich ulubionych niemieckich filmów, ale teraz chętnie posłucham, które niemieckie/austriackie filmy lubicie. Może polecicie mi coś, czego akurat nie znam?


Spodobał Ci się ten wpis? Polub zatem mojego bloga na Facebooku i obserwuj go na Bloglovin!



Poniżej jak zwykle lista pozostałych blogów biorących udział w naszej akcji. Do poczytania w komentarzach!

Français-mon-amour – Francuskie, filmowe poczucie humoru
Blog o Francji, Francuzach i języku francuskim – To trzeba zobaczyć!
Uzależnienie od Francuszczyzny – 5 filmów francuskich dla wymagającego widza
Hiszpański na luzie – 5 filmów hiszpańskich, dobrych i lepszych
Język holenderski – pół żartem, pół serio – Holenderskie filmy
Rosyjskie śniadanie – Ciekawe co w kinie rosyjskim
Dagatlumaczy.pl – 5 Rosyjskich filmów
Learn English Śpiewająco – 5 filmów amerykańskich, które warto obejrzeć
Szwajcarskie Blabliblu – 3 przepiękne filmy w języku szwajcarskim (czyli po niemiecku, francusku i włosku)
Szwecjoblog – 5 naprawdę smutnych filmów ze Szwecji
English-Nook – 5 brytyjskich filmów wartych polecenia
Angielski dla każdego – 5 najlepszych filmów i seriali po angielsku
Wietnam.info – 5 wietnamskich filmów, które warto obejrzeć
Wloskielove – 5 włoskich filmów, które wcisną cię w fotel
Studia-parla-ama

10152572_10203864810165399_6764860226285801048_n

Źródła:
http://www.deutsche-filmakademie.de/deutscher-filmpreis.html
http://www.deutsche-filmakademie.de/fpsuche.html?cVal=11
http://de.wikipedia.org/wiki/Deutscher_Filmpreis

  • Zupełnie nie znam kina niemieckego i myślę, że najwyższa pora nadrobić braki 🙂

    • Dobrze czasem poszerzyć horyzonty i obejrzeć coś innego, ja poszukam Twoich polecanek, a Ty możesz wybrać coś z mojej listy ;).

  • Wow, wybór u Ciebie faktycznie duży! Moją uwagę przyciągnął John Rabe, bardzo lubię filmy wojenne. A potem będę wracać do twojego wpisu i wybierać kolejne kąski 🙂

    • To z wojennych polecam Ci jeszcze Lore, Upadek (Der Untergang), Sophie Scholl – ostatnie dni i Okręt (Das Boot) z 1981 roku. Dwóch ostatnich nie oglądałam, ale mają bardzo pozytywne opinie w Internecie.

  • Droga Diano, czy mogłabys dopisać polskie tytuły, jeśli istnieją ? Jako ze nie znam w ogóle niemieckiego pomogłoby mi to odnaleźć w tym niezrozumiałym dla mnie chaosie literek 😉

    • Jasne, dobry pomysł! Dziś wieczorem je dopiszę :).

      Edit: dopisałam polskie tytuły i dorzuciłam linki do filmweba (z czasem będę je podmieniać na własne recenzje). Justyno, miałaś już jakąkolwiek styczność z niemieckimi filmami :)?

  • Jedyny znany mi film z Twojej listy to „Pachnidło”. Ale wolałam książkę 😉

    • A miałaś okazję oglądać coś spoza listy :)?

    • Hmm, oglądałam kilka takich, które są koprodukcji niemiecko-amerykańskiej: Podziemny krąg, Bękarty wojny (W ogóle Tarantino bardzo lubię), Adwokat diabła, Monster, i wiele innych (niektóre to tak naprawdę uważałam za produkcję amerykańską a okazało się później, że to właśnie koprodukcje). Z wyłącznie niemieckich to dawno temu „Biegnij Lola, biegnij”.

    • „Bękarty…” uwielbiam! Paradoksalnie od niego zaczęło się moje ostatnie zainteresowanie niemieckimi filmami ;). Ja „Lolę…” oglądałam w Niemczech bez napisów i to była trochę masakra, bo rozumiałam piate przez dziesiąte. Film był dziwny, ale dam mu jeszcze jedną szansę.

  • Z podanych przez Ciebie tytułów znam 2:
    * Pachnidło: Historia mordercy – ale zupełnie zapomniałam, że to był film niemiecki, oglądnęłam cały, bo wtedy był na topie i byłam ciekawa, a jak chcę sobie wyrobić opinię to zawsze oglądam – niemniej, nie spodobał mi się, ale jakoś udało się dotrwać do końca; dziwny to chyba za lekkie określenie…
    * Sophie Scholl – ostatnie dni – film mocny, trzymający w napięciu, wstrząsający, warto obejrzeć

    • *heh to spróbuj zmierzyć się z filmem Drei [Trzy], też jest dosyć eee…niesztampowy 😉
      *o Sophie Scholl też dużo dobrego słyszałam. W ogóle jest cała masa dobrych niemieckich filmów i w ramach językowych postanowień będę się starała nadrabiać moje filmowe zaległości.

  • A i jeszcze… gdzie jest moja Romy Schneider???!!! 😀

    • Nie ma tu kilku wartych wspomnienia filmów, bo albo nie zdobyły nagrody, albo były nakręcone przed 2005 rokiem: Eksperyment, Goodbye Lenin, Baader-Mainhof, Tylko Marta itp

  • już czytałam wcześniej Twoją opinię o Oh boy, szkoda, mi się bardzo podobał! :}

    • Pamiętam :), a miałaś okazję oglądać jakieś inne niemieckie filmy?

  • Jo

    To jest ciekawe i udowadnia, jak pokręcony mam gust. Otóż przyznaję, że lubię kino niemieckie, oglądałam co najmniej kilkanaście niemieckich filmów i z tego co oglądałam, tylko 2 są na liście!

    • Ja oglądam dużo trailerów, pytam ludzi o filmy godne polecenia i czytam wątki filmowe, ale o ponad połowie tych filmów w ogóle wcześniej nie słyszałam, więc może
      a) nie są takie dobre
      b) nie ma co się sugerować tą nagrodą 😉
      c) mamy pokręcony gust 😛

  • Ooooch, tyle tytułów! Bardzo lubię „Falę” i „Życie na podsłuchu”, dają do myślenia i prowokują do dyskusji. Nie wiem, czy nagrodami warto się sugerować czy nie, ale zgodzę się, że to dobry pomysł na źródło informacji o tym, co w kinie piszczy 😉

    • Nagrody dają faktycznie jakiś pogląd i mogą być niezłym punktem wyjścia, ale faktycznie nie powinno to być jedyne źródło wiedzy ;). „Fala” jeszcze przede mną. W ogóle sporo niemieckich filmów jest takich właśnie na myślenie i dyskusję (chociaż głupkowate komedie też się oczywiście zdarzają).

  • Biała wstążka!! Każdy film Michaela Haneke jaki miałam przyjemność obejrzeć to arcydzieło 🙂

  • Lekko powaznie blog

    o łał! ogladalam „alles auf zuker” pare lat temu, jest swietny i chcialam go polecic dalej, ale nie moglam sobie przypomniec tytulu i oczywiscie nigdzie nei moglam znaleźć…az tu przez przypadek u Ciebei:) dzieki wielkie i za całą listę też – będzie co nadrabiać i z czego się uczyć 🙂