7. Heute bin ich blond (Dziś jestem blondynką) – film

6 Permalink

Dziś kulturalny czwartek, więc zapraszam Was na kolejny niemiecki film, który niedawno obejrzałam. Podobnie jak Oh, Boy (TUTAJ i TUTAJ możecie poczytać o moich [i nie tylko] wrażeniach z tego filmu) Heute bin ich blond był wyświetlany podczas festiwalu TRANSATLANTYK w Poznaniu w zeszłym roku. Byłam ogromnie tego filmu ciekawa, bo zapowiadał się nietypowo: młoda dziewczyna, rak, peruki, co z tego będzie?

Heute bin ich blond

Polski tytuł: Dziś jestem blondynką/Dziewczyna z perukami

Rok produkcji: 2013

Reżyser: Marc Rothemund
Grają m.in.: Lisa Tomaschewsky, Karoline Teska, David Rott

Film bazuje na autobiograficznej książce holenderki Sophie van der Stap: „Heute bin ich blond: Das Mädchen mit den neun Perücken“ (Dziś jestem blondynką: dziewczyna z dziewięcioma perukami). Poznajemy młodą i energiczną Sophie na krótko przed tym jak zostaje u niej zdiagnozowany rak. Główna fabuła pokazuje nam, jak dziewczyna sobie radzi z tą trudną sytuacją.

Mam ogromny problem z ocenieniem tego filmu, ponieważ bazuje on na prawdziwej historii, a jak można bez mrugnięcia okiem ocenić czy ktoś w tak trudnej i skomplikowanej sytuacji życiowej sobie z chorobą i byciem chorym dobrze poradził? Wybaczcie, ale nie czuję się na siłach, napiszę tylko kilka ogólnych uwag – jeśli dobrze pamiętam, to rak u Sophie był dosyć zaawansowany/szybko się rozwijał, więc to bardzo dobra wiadomość, że tak agresywną chorobę można wyleczyć/zaleczyć. Nie do końca rozumiałam niektóre z alter ego głównej bohaterki – dlaczego robiła to, co robiła, czy wynikało to ze strachu przed śmiercią i chęci poczucia, że nadal jeszcze żyje, czy może jednak był to jej styl życia? Nie oceniam jej poczynań, ale chciałabym je zrozumieć. Film ogólnie oceniam na dobry i warty obejrzenia, jestem ciekawa też książki i tego czy historia Sophie bardzo odbiegała od tej filmowej. Z drugiej jednak strony film był dosyć „prosty” i wszystko zostało pokazane łopatologicznie, zabrakło tego „czegoś”, co sprawiłoby, że film skłaniałby do jakiejś większej refleksji. Niemniej polecam! Z ciekawostek: David Rott grał również w opisanym niedawno przeze mnie filmie Sissi.

Coś dla nauczycieli: TUTAJ pdf z materiałami na zajęcia.


Spodobał Ci się ten wpis? Polub zatem mojego bloga na Facebooku i obserwuj go na Bloglovin!


  • Również niedawno obejrzałam:) Takie małe schorzenie germanisty mam. Szukam wszystkiego co niemieckie:P:P Film bardzo emocjonujący, adekwatny dla naszej współczesnej młodzieży, która zawsze „ma najgorzej ze wszystkich”. Otworzyłby oczy niektórym młodym, na to, co naprawdę ważne i straszne.

    • Przybij zatem piątkę :)! Oglądałaś coś z nowszych produkcji?

  • Kolejny „must have” na letnie wieczory 🙂

  • Anonymous

    Cześć 🙂 wydaje mi się, że był taki wpis na tym blogu, odnośnie strony w języku niemieckim, gdzie można czytać krótkie artykuły codzienne. Coś w stylu wirtualnej gazety. Czy mogłabym prosić o linka do takiej strony? Pozdrawiam serdecznie 🙂