3. Almanya – Willkommen in Deutschland (Almanya – Witajcie w Niemczech) – film

0 , , Permalink

Z tytułami moich postów około filmowych to naturalnie lekka przesada, żadna tam ze mnie recenzentka :P, ale lubię się dzielić wrażeniami po obejrzeniu filmu, a poza tym liczę na to, że zainspiruję Was do oglądania niemieckich produkcji :). Przy okazji może znajdzie się ktoś, kto też już te filmy widział i zechce nam opisać swoje przemyślenia.Znajoma poleciła mi jakiś czas temu Almanya – Willkommen in Deutschland. Tytuł wydał mi się nietypowy i pomyślałam, że historia będzie zapewne dotyczyć Turków mieszkających w Niemczech. Okazało się, że miałam rację, a dodatkowo odświeżyłam sobie informacje z pierwszego roku studiów: skąd się wzięła mniejszość turecka w Niemczech i jak to się wszystko zaczęło.

Źrodło

Almanya – Willkommen in Deutschland

Polski tytuł: Almanya – Witajcie w Niemczech
Rok produkcji: 2011
Reżyser: Yasemin Şamdereli
Grają m.in.: Vedat Erincin, Fahri Yardim, Lilay Huser, Demet Gül, Antoine Monot Jr.
Źródło

Historia opowiedziana jest dwutorowo. Poznajemy Hüseyina, który przyjechał do Niemiec jako Gastarbeiter i z czasem postanowił sprowadzić tu rodzinę. Część współczesna pokazuje nam ich życie w Niemczech, Hüseyin i jego żona Fatma dorobili się już wnuków. Wcześniejsze losy i perypetie rodzinne poznajemy dzięki opowieści Canan. Film, mimo, że utrzymany w dosyć lekkim tonie, jest słodko-gorzki – każdy z członków rodziny ma swoje za uszami, a dodatkowo mamy problemy wynikające z różnicy kultur i problem sześcioletniego Cenka z określeniem swojej tożsamości narodowej.

Źródło

Film jest w moim odczuciu dobry, a nawet bardzo dobry, sporo tu luźnego humoru, twórcy dworują sobie zarówno z Niemców, jak i z Turków (z tych pierwszych trochę bardziej ;)). Ciekawy rozwiązaniem jest wymyślenie, jak język niemiecki może brzmieć w uszach obcokrajowców. Młody Hüseyin wraz z rodziną nie znają początkowo zbyt dobrze (a w zasadzie wcale) niemieckiego, a dzięki temu zabiegowi, możemy się łatwiej wczuć w ich sytuację. Poznajemy skrótowo historię Wirtschaftswunder i dowiadujemy się, skąd się wzięli Turcy w Niemczech. Ciekawie usłyszeć w filmie wreszcie jakiś inny język! (chyba powinnam poszerzyć moje horyzonty filmowe ;)). Zadziwiła mnie w filmie ogromna tolerancja w przedstawionej rodzinie tureckiej. Turcy z Anatolii są podobno wyjątkowo konserwatywni, a tu panowała duża swoboda. Zapewne nie wszyscy Turcy mieszkający w Niemczech są bardzo religijni, ale słyszałam i czytałam nie raz o problemach z damskimi nakryciami głowy (słynny Kopftuchstreit), czy o zabójstwach honorowych. Tutaj nie ma w ogóle wzmianki o tego typu problemach, ale może wynika to po prostu z przeniesienia środka ciężkości na trochę inną tematykę (tożsamość narodowa, odnalezienie się w obcej kulturze). Tak czy inaczej film bardzo polecam 🙂

Kilka istotnych pojęć/wyrażeń dotyczących filmu:
Wirtschaftswunder – cud gospodarczy, określenie używane w odniesieniu do dynamicznego rozwoju gospodarczego w Niemczech Zachodnich po II Wojnie Światowej. To właśnie wtedy spadło znacząco bezrobocie (die Arbeitslosigkeit), a podniósł się ogólny dobrobyt społeczeństwa i zaczęto szukać pracowników m.in do budowy/odnowy dróg w innych krajach (ówczesnej Jugosławii, Turcji, Grecji, Włoszech).
Gastarbeiter – pochodzi od słów r Gast – gość i r Arbeiter – pracownik (często fizyczny), jak widać Niemcy zaprosili Gastarbeiterów z myślą o odesłaniu ich, jak już przestaną być potrzebni, ale coś im najwyraźniej nie wyszło 😉

Kopftuch – chusta noszona przez Muzułmanki, aby zasłonić włosy przed nieznajomymi. W domu kobietom zazwyczaj wolno je zdjąć (chyba, że przychodzą goście).

Czekam na Wasze wrażenia, czy ktoś z Was miał okazję oglądać ten film?


Spodobał Ci się ten wpis? Polub zatem mojego bloga na Facebooku i obserwuj go na Bloglovin!


Źródła:
http://www.bpb.de/nachschlagen/lexika/lexikon-der-wirtschaft/21146/wirtschaftswunder