1. Podcast – slowgerman

6 Permalink
Czy słyszeliście o podcastach? Ogólnie mówiąc są to nagrania dźwiękowe pojawiające się cyklicznie online. To takie internetowe audycje radiowe. Ostatnimi czasy podcasty robią co raz większą furorę. Większość z nich jest dostępna za darmo, sprawdźcie też na swoim smartfonie, czy przypadkiem nie macie też takiej aplikacji jak podcasty. Ja u siebie mam i dzięki temu mogę sobie w dowolnym momencie zacząć ich odsłuchiwanie (potrzebny jest do tego Internet albo domowe WiFi).

Oprócz podcastów o kulturze, książkach, filmach itp jest też spory dział edukacyjny, dzięki któremu możemy sobie podszlifować swoje języki obce. Na początek chciałabym Wam polecić interesujący podcast prowadzony przez Annik Rubens, dziennikarkę z Monachium. Mowa o www.slowgerman.com. Zarówno podcasty i ich transkrypcje są dostępne całkowicie za darmo. Za dodatkową opłatą możecie kupić angielsko-niemiecką listę słówek wraz z ćwiczeniami. Annik porusza wiele tematów na życzenie swoich słuchaczy m.in o niemieckich samochodach, dniu Świętego Mikołaja, randkowanie, banki, filmy. Jak widać tematyka jest różnorodna i każdy znajdzie coś dla siebie. Zapomniałam chyba tylko wspomnieć, że (jak sama nazwa wskazuje ;)) te podcasty są czytane przez Annik dużo wolniej i bardzo wyraźnie, tak, aby osoby uczące się niemieckiego mogły jak najwięcej z tego skorzystać. Materiał też może być ciekawie wykorzystany na zajęciach przez nauczycieli niemieckiego. 
Dajcie znać, jak podobają Wam się nagrania, czy lektorka mówi wystarczająco wolno/wyraźnie. Viel Spaß!

  • Oglądam właśnie jeden z filmików 🙂 Moim zdaniem lektorka mówi na tyle wolno i wyraźnie, że pozwala to z pewnością usłyszeć wszystkie wyrażenia. Dodatkowym plusem jest to, że wraz z lektorką można śledzić cały tekst wypowiedzi znajdujący się na stronie.

    • Spróbuj najpierw posłuchać nagrania, a dopiero potem odsłuchać go ponownie z tekstem. Dzięki temu będziesz mogła się sprawdzić, ile zrozumiałaś z samego słuchania 🙂

  • Niemiecki wpędza mnie w depresję xD
    Uczę się go prawie 15 lat już. I im więcej się osłuchuję tym mniej rozumiem.
    Niby mam podstawy opanowane, ale jak wkraczam w poziom hard to zaczyna się robić nieciekawie. Co jest lekko denerwujące, z angielskim, hiszpańskim, portugalskim, włoskim i rosyjskim problemów żadnych, a niemiecki, który przydałby mi się w życiu najbardziej: dno, poziom A2 4 ever.
    Ale nowe źródła na pewno się przydadzą:D:D

    • Wiesz Madga, ja mam podobnie niestety z francuskim. Uczę się go od wieków, coś tam wydukam, ale wiecznie to jest jakieś A1/A2. Zdiagnozowałam się jednak i u mnie (nie mówię, że u Ciebie tak jest) to po prostu czyste lenistwo – zaczynam z zapałem naukę/powtórki, a potem mi się nie chce/coś mi wypada i ciężko mi uczyć się systematycznie. Spróbuj może prowadzić dzienni/bloga, gdzie będziesz sobie zapisywać swoje postępy i wszystko, co danego dnia zrobiłaś (np Bęza ćw 50-52, wyszukanie słówek do tekstu, odsłuchanie raz podcastu itp) + Anki albo zeszyt na słówka. Jak będziesz miała namacalny dowód swojej pracy to i postęp za jakiś czas będzie widać :).

  • Ja bardzo lubię podcasty, na pewno mi się przyda ta stronka kiedy na dłużej usiądę do niemieckiego 🙂

    • O! A polecisz jakieś ciekawe/Twoje ulubione?