Bajka po niemiecku (dostępna także w innych językach!) – Pocoyo

10 Permalink
Internet to świetne miejsce, czasem się zastanawiam (nachdenken über + Akk) jak ludzie radzili sobie jak go jeszcze nie było (tak, wiem, że są biblioteki ;), ale nie ma tam przecież wszystkiego). Jak to było np. z odsłuchiwaniem autentycznych nagrań na zajęciach z języka obcego (die Fremdsprache, die Fremdsprachen)? Jak radzili sobie tłumacze, gdy pojawiał się wyraz/wyrażenie, którego nie znali i nie mogli znaleźć w słowniku (das Wörterbuch, die Wörterbücher)? Nie mówię, że nic się nie dało zrobić, ale wydaje mi się, że dziś jest o wiele łatwiej.

W czeluściach Internetu znalazłam kolejny ciekawy materiał dla osób uczących się niemieckiego, szczególnie początkujący powinni się ucieszyć z mojego znaleziska ;), ponieważ mowa o Pocoyo, hiszpańskim serialu animowanym dla maluchów (die Zeichentrickserie, die Zeichentrickserien). Z tego co się orientuję polskie mamy też powinny Pocoyo znać, ponieważ serial ten jest emitowany w polskiej telewizji na kanale TVP1.
Bohaterowie (die Figur, die Figuren) tej bajki to: Pocoyo – mały chłopiec (der Junge, die Jungen/potocznie liczba mnoga to die Jungs), Elli – różowa słonica (der Elefant, die Elefanten), Pato – kaczor (die Ente, die Enten) w czapce. Jest jeszcze kilka innych postaci, ale pojawiają się one zazwyczaj w tle. Całość opowiadana jest przez narratora, w niemieckiej wersji językowej jest to Ilja Richter, który dubbingował m.in. Timona w niemieckiej wersji Króla Lwa (Der König der Löwen). 
Z tego co widać na Wikipedii Pocoyo można oglądać m.in po hiszpańsku (Spanisch), angielsku (Englisch), niemiecku (Deutsch), polsku (Polnisch), francusku (Französisch), włosku (Italienisch), norwesku (Norwegisch) i portugalsku (Portugiesisch). Jeśli się uczycie, któregoś z tych języków to poszukajcie na youtube, a nuż widelec będziecie sobie mogli poćwiczyć więcej niż jeden język :). Pewnym minusem jest fakt, że serial nie ma napisów, z drugiej strony dzięki temu trzeba bardziej wytężać słuch, a jak Wam już wcześniej wspominałam dobry aerobik uszny zawsze jest w cenie ;). Poniżej wklejam Wam kilka odcinków Pocoyo po niemiecku:

Spodobał Ci się ten wpis? Polub zatem mojego bloga na Facebooku i obserwuj go na Bloglovin!


  • Super już znalazłam francuską wersję ! Bajki, komiksy, kreskówki i wszystko co kolorowe, to najlepszy sposób na naukę, sama tak zaczynałam przygodę z francuskim. Dzięki za kolejną tego typu propozycję !

    Pozdrawiam serdecznie !! 😉

    • O, to świetnie! W planach miałam obejrzenie francuskiej i włoskiej wersji 🙂

  • Kiedyś mimo, że było trudniej z dostępem do różnorakich materiałów ludzie jakoś więcej wiedzieli… Internet to bardzo przydatne narzędzie, ale ogrom ludzi niestety nie umie korzystać z jego możliwości, króluje kopiuj-wklej…

    Biorę się za angielską wersję, na pewno się przyda bo moje rozumienie ze słuchu jest na tragicznie niskim poziomie, dzięki!

  • @ Marcelle & Leń – sprawdźcie jeszcze te bajki: http://languageflirt-de.blogspot.com/2013/08/o-cwiczeniu-uszy-vier-tym-razem-cos-dla.html

    Są o tyle fajniejsze, że są czytane baaaardzoooo pooowoooli 😉 i mają napisy (prawie jak karaoke :P)

    • Zapomniałam dodać, że też są w kilku językach 🙂

    • Mnie się szalenie spodobała bajka o małym pianiście! Polecam 🙂

    • o malym pianiscie jest super.

  • Słyszałam kiedyś o tym, jak pracowali tłumacze. Znajomy mówił mi, że w razie wątpliwości dzwonił do autora tekstu, bo nie było innego wyjścia.

    Takie filmiki są moim zdaniem bardzo pożyteczne w nauce języka. Dzisiaj to normalne, a kiedyś była wielka atrakcja, jak na niemieckim nauczycielka puściła nam film z kasety wideo 🙂

  • N.

    Aerobik uszny! *.* Super!
    Szkoda, że nie ma szwedzkiej wersji 😉

    • Norweskiej niestety też nie ma 🙁 ale znalazłam Kubusia Puchatka 😀