Skąd pochodzi Dirndl?

Skoro już wiecie skąd wziął się Oktoberfest, dlaczego się tak nazywa i że zaczyna się we wrześniu (September), to czas wtajemniczyć Was w tajniki ubioru pań, a później w tajniki ubioru panów radośnie spędzających czas na piciu piwa i zagryzaniu go precelkiem, bądź innym smakołykiem. Zapraszam!
Źródło

Co to takiego Dirndl?

To kolorowa sukienka, razem z warkoczami bądź kucykami nieodłączny typowy strój ubierany z okazji Oktoberfest. Jest tak sprytnie uszyta, że wszystkie kobiety wyglądają w niej szczególnie ponętnie (w najgorszym przypadku całość uratować może bardzo głęboki dekolt ;)).  

© KingMatz1980, iStock
Kawałek historii.
W XIX wieku Dirndl był typowym strojem do pracy dla młodych służek (zwano je  Diernen, stąd nazwa sukienki), które pracowały na dworach bawarskich i austriackich. Na koszuli nosiły Leiblgwand, czyli tę sukienkę, którą się dziś powszechnie nazywa Dirndl wraz z fartuchem (die Schürze). Pierwotnie sukienki były jednokolorowe, rzadko zdarzały się wzory jak np. kwiaty. Materiał z którego szyto Dirndle musiał być bardzo wytrzymały, tak aby zbyt szybko się nie zniszczył podczas pracy. Dlatego wybierano zazwyczaj sukienki bez żadnych aplikacji i zdobień. 

© tepic, iStock


Lata 30 XX wieku

Około roku 1930 wzięto się za podpicowanie Dirndla, to właśnie wtedy zaczęła szaleć moda na tego typu sukienki wśród mieszczek, które spędzały wakacje w górach i podpatrywały młode służki. Dodatkowo jedna z operetek, „Im weißen Rössl”, podkręcała modę na tego typu stroje. Dirndl zaczął żyć własnym życiem i stał się bardzo popularny również za oceanem. Znakami szczególnymi tego stroju są: białe bufiaste rękawy (die Puffärmel), sznurowany gorset (das Schnürmieder) i fartuszek. Istnieje też zimowa wersja Dirndla zrobiona z flaneli, w kolorze zielonym i ciemnoniebieskim (dunkelblau).

© 4FR, iStock


Nie taki Dirndl prosty jak go malują


Istnieje kilka wersji tego wdzianka, które różnią się między sobą szczegółami: a to gdzieś jest złoty czepek do tego, a to panie z innego regionu noszą do Dirndla podkolanówki. To, co najważniejsze to sposób wiązania fartuszka: kokardka po prawej oznacza, że właścicielka sukienki jest mężatką, bądź jest w stałym związku, kokardka po lewej – można próbować swojego szczęścia ;). Bardziej tajemna wiedza to fakt, iż wdowy (die Witwe) i kelnerki (die Kellnerin) noszą kokardę z tyłu, a panny z przodu. Inna ważna reguła – Dirndl jest maksymalnie tak krótki, jak wysoki jest jednolitrowy kufel (der Maßkrug) piwa.

Żródło

Ciekawostki

Najdroższy Dirndl kosztuje 100 000 euro, jest zrobiony z jedwabiu z dzikich jedwabników i uszycie go zajęło 300 godzin, wyszywany jest 150 000 kamieni Swarowskiego.

Dirndl był już szyty z lnu, bawełny, jedwabiu oraz z termoplastu, tworzywa sztucznego w stylu plastiku.  

© 4FR, iStock

Spodobał Ci się ten wpis? Polub zatem mojego bloga na Facebooku i obserwuj go na Bloglovin!

Źródła:
www.oktoberfest.de/de/article/Tradition/
www.marcopolo.de/

  • Dzięki Oktoberfest ten strój jest znany na całym świecie. Niezmiennie kojarzy mi się z niemieckimi serialami, których akcja toczy się w Bawarii.
    Mam jeszcze pytanie. Czy znasz jakieś ciekawe blogi o niemieckim? Ja znam tylko kilka interesujących, a chętnie bym porównała i poczytała.

  • Drindl zawsze mi się podobał i zawsze chciałam wyglądać tak kobieco jak bawarskie kobiety w tym stroju. Jeszcze nie udało mi się pojechać na Oktoberfest osobiście, ale paru znajomych było i polecają gorąco. Może w końcu mi się uda kiedyś 🙂

    • Ja byłam jedną nogą na Oktoberfest w Konstancji (ale moja biedna studencka kieszeń nie wytrzymała opłaty za wstęp w euro :P) i widziałam mnóstwo prześlicznych Dirndli. Z tego co pamiętam, zwykłe egzemplarze można było przymierzyć/kupić w C&A 🙂

    • Taki drogi jest wstep? Planuje sie wybrac. Biore pod uwage, ze tanio nie bedzie, ale raz w zyciu mozna odzalowac. 😉

    • Tak jak mówię, to było parę lat temu, a ja byłam studentką. Teraz pewnie bym spojrzała łaskawszym okiem na taką wejściówkę. Moim zdaniem raz w życiu powinno się na O-fest wybrać, nawet tylko po to, żeby już tam nigdy nie wrócić ;).

  • Ha, jednak umiejętność rozróżniania prawa – lewa strona jest szalenie ważna nie tylko za kierownicą. A podobno kobietom wciąż się to myli…;)

  • Bardzo ciekawe informacje. Dużo się dowiedziałam.

  • N.

    Ciekawostki w rodzaju tych, którymi można błyszczeć w towarzystwie, przy piciu piwa najlepiej 😉 Dzięki!

  • Ja mam taki Dirndl jak pani na zdjeciu z czerwonym fartuszkiem. Granatowy z czerwonym fartuszkiem. Bede pamietac, by kokardke wiazac po lewej stronie. 😉

    • Kokardka to podstawa ;P. Ja jeszcze nie miałam okazji mierzyć żadnego Dirndla, ale jeśli uda mi się być w Monachium w tym roku, to nie omieszkam przynajmniej jednego przymierzyć :3